loading-indicator

LOADING

loading-indicator

LOADING

loading-indicator

LOADING

loading-indicator

LOADING

loading-indicator

LOADING

loading-indicator

LOADING

loading-indicator

LOADING

Specjalne podziękowania dla Kasi Olejniczak za zaangażowanie w nasz projekt
Ta forma tworzenia daje mi po prostu bardzo dużo szczęścia i mam nadzieję, że tak pozostanie jak najdłużej. Kasia Olejniczak ©
Inspiracją jest dla mnie wszystko, co mnie otacza. Ostatnio mam w zwyczaju na przykład dokładniej przyglądać się temu, co chociażby widzę za oknami tramwaju, zwracać uwagę na ciekawe obiekty, szczegóły. Gdy wpadnie mi coś w oko, wyciągam telefon i zapisuje pomysł w notatkach, często go później trochę modyfikuje w zależności od tego, co jeszcze mi przyjdzie do głowy. Lubię zatrzymać się na dłużej, gdy widzę ładny widok, zapamiętać go. Po prostu dokładniej zwracam uwagę na to, co znajduje się wokół mnie, aby móc później wrócić do niektórych obrazów z mojej głowy i spróbować przenieść ich fragmenty lub całość na papier czy inną fakturę.
Gdy tworzę, czuję się bardzo spełniona. Właściwie za każdym razem, kiedy włączam miłą muzykę i biorę do ręki pędzle, jak gdyby przenoszę się do swojego świata. Czuję pewnego rodzaju wolność, mogę (o ile mi na to pozwalają umiejętności techniczne) stworzyć, co tylko sobie wymarzę i jest to dla mnie absolutnie niesamowite.
Jestem Kasia, mam 18 lat. Pierwsze rysunki robiłam około 5 lat temu. Miałam wtedy czas, kiedy rysowałam praktycznie codziennie. Nie jestem jednak zadowolona z żadnego z rysunków, które wtedy robiłam. Zaczęłam tworzyć coś, w czym się dobrze czuję i co lubię, myślę, dopiero rok, półtora roku temu. Najbardziej lubię malować farbami akrylowymi. Używałam też nieraz akwareli, ale nie jestem do nich przekonana, zdecydowanie wolę akryle, jako że mogę wtedy mojej pracy nadać ciekawszą fakturę. Bardzo lubię też projektować i szyć. Co jakiś czas wpadają mi do głowy ciekawe pomysły na stroje, które rysuję w szkicowniku i mam w planach w najbliższej przyszłości uszyć. Z tym - projektowaniem mody - chcę właśnie wiązać przyszłość. Chciałabym, żeby moje kolekcje były jak najbardziej interesujące, a może nawet awangardowe.
Q: Co Cię inspiruje?
Myślę, że zaczęłam malować, dlatego że ostatnimi czasy tak, jak nigdy wcześniej zafascynowała mnie szeroko rozumiana sztuka i chciałam móc dorzucić do niej swoje trzy grosze. Na pewno zdecydowałam się też na to, ponieważ najzwyczajniej ta forma tworzenia daje mi możliwość wyrażenia siebie, pokazania tego, co siedzi w mojej głowie w być może ciekawy sposób, który, mam nadzieję, spodoba się odbiorcy.
Q: Jak ten trudny czas pandemii wpłynął na Ciebie i Twoją twórczość?
Q: Co czujesz, gdy tworzysz?
Prace Kasi znajdziecie na Instagramie (klik!):
Szczególnie lubię ostatnimi czasy wplatać w moje prace różnego rodzaju linie, często stanowiące tło, a innym razem wypełniające jakieś inne przestrzenie. Nie sądzę, żeby można to było nazwać moim stylem, jest to jednak coś, co zdecydowanie chętnie dodaję do malunków i myślę, że będę próbować robić to jeszcze częściej. Nie potrafię jednak stwierdzić, czy pozostanie tak dłużej, czy może za jakiś czas coś innego szczególnie polubię.
Q: Dlaczego zaczęłaś malować?
Kasia Olejniczak ©
Q: Kim jesteś? Czym się zajmujesz?
Kasia Olejniczak ©
Wywiad z: Kasią Olejniczak
Kontakt z artystką:
Czasami czuję, jakby umiejętność malowania była pewnego rodzaju supermocą, wymagającą jeszcze ode mnie udoskonalenia, ale która - gdy odpowiednio się z niej korzysta - pozwala osiągnąć niezwykłe i piękne rezultaty.
Q: Czy jest coś, co szczególnie lubisz malować lub kolor, którego najbardziej lubisz używać?
18 grudnia 2020
Kasia Olejniczak maluje, skupiając się na ciekawej fakturze, liniach i barwach. Obrazy, które nam pokazała przyciągają wzrok i pobudzają do myślenia. Aby lepiej zrozumieć jej sztukę, spytaliśmy o jej początki, inspiracje i styl malowania.
Czas pandemii zdecydowanie pozytywnie wpłynął na moją twórczość. Właściwie od marcowej kwarantanny zaczęłam, przez brak lekcji stacjonarnych i większą dyspozycyjność czasową, o wiele częściej malować i uważam, że największy progres zrobiłam właśnie dzięki temu. Mogłam też więcej eksperymentować, a to pomogło mi określić, co najbardziej lubię tworzyć, a także w czym jestem dobra, a nad czym niewątpliwie muszę jeszcze popracować.
loading-indicator

LOADING

loading-indicator

LOADING